POLICJANCI URATOWALI 60-LATKA Z POŻARU

W nocy z soboty na niedzielę, policjanci z komisariatu IV w Częstochowie udowodnili nie tylko swoje zawodowe zaangażowanie, ale również odwagę i zdecydowanie w obliczu niebezpiecznej sytuacji. Otrzymawszy zgłoszenie o pożarze domu przy ulicy Wolnej, natychmiast ruszyli na miejsce zdarzenia.

Po dotarciu na miejsce pierwsi zauważyli gęsty dym i płomienie wydobywające się z budynku. Sytuacja była skomplikowana, a wejście do palącego się domu stało się trudne z powodu rozprzestrzeniającego się ognia. Pomimo tego policjanci nie zastanawiali się ani chwili i natychmiast podjęli akcję. Wszczęli nawoływania, próbując dotrzeć do ewentualnych osób w środku. Gdy usłyszeli desperacki głos mężczyzny, nie wahając się, podjęli ryzykowną decyzję o sforsowaniu drzwi.

Mundurowi wyważyli drzwi, a następnie weszli do palącego się budynku. W środku zastali 60-letniego mieszkańca, który z powodu zablokowanych drzwi, gęstego zadymienia i rozprzestrzeniającego się ognia nie był w stanie samodzielnie opuścić pomieszczenia. Policjanci natychmiast podjęli działania i skutecznie wyprowadzili mężczyznę na zewnątrz, zapewniając mu bezpieczeństwo.

Po uwolnieniu poszkodowanego, na miejscu pojawił się zespół pogotowia ratunkowego, który sprawdził stan zdrowia 60-latka. Na szczęście nie stwierdzono poważnych obrażeń, które wymagałyby hospitalizacji. Państwowa Straż Pożarna przejęła kontrolę nad sytuacją i skutecznie ugasiła pożar.

ŹRÓDŁO: POLICJA CZĘSTOCHOWA

Udostępnij post: